W obecnych czasach muzykę zazwyczaj streamingujemy w ramach miesięcznego abonamentu, czasem ściągamy na telefon czy komputer, coraz rzadziej kupujemy na CD lub winylach.
Najprostszą metodą będzie pobranie ulubionych utworów z internetu. Należy jednak pamiętać, że nawet gdy zapłaciliśmy za dany utwór, nie oznacza to, że może on być użyty w naszem filmie.
Warto odwiedzić takie serwisy jak Artlist lub Epidemic Sound, gdzie w ramach określonego abonamentu otrzymujemy dostęp do setek tysięcy utworów. Licencja daje też możliwość używania muzyki w produkcjach komercyjnych.
Do bezpłatnych źródeł zaliczymy chociażby bibliotekę utworów YouTube oraz Bensound.
0 Comments